literatura francuska

Opowieść o przeznaczeniu

Wrócę po ciebie – jest jak dotąd ostatnią powieścią Musso przetłumaczoną na język polski. Powieścią, która dla mnie była okazją do spotkania z prozą francuskiego pisarza po raz drugi. Mówi się, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze, bo zwykle to ono decyduje, czy będziemy chcieli spotkać się z kimś kolejny raz i nawet jeśli nie zapałaliśmy wielką sympatią na samym początku, będziemy ciekawi kolejnych spotkań. Ze mną i Guillaume Musso było podobnie. Wrażenie z pierwszej przeczytanej książki może nie porywające, ale na właściwy Musso sposób intrygujące. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kolejną pozycję tego autora.

Bohaterem „Wrócę po ciebie” jest Ethan. Ambitny, ale ubogi chłopak, który postanawia zmienić swoje życie, zerwać z przeszłością, porzucić pracę na budowie i zacząć nowe, lepsze życie, o którym marzy i które pasowałoby do niego dużo bardziej niż stare. Wyzbywa się wszystkich balastów w postaci starych przyjaciół, rezygnuje z miłości i konsekwentnie prze do przodu. W końcu udaje mu się wyśnić swój amerykański sen. Ethan zostaje uznanym psychologiem. Pnie się po szczeblach kariery, zdobywa sławę, pieniądze i popularność. Zapraszany jest do najpopularniejszych programów telewizyjnych, pojawia się na okładkach prestiżowych pism, a jego książki nie schodzą z list bestsellerów. Ale jak to w życiu bywa nic nie trwa wiecznie. Mężczyznę dogania w końcu przeszłość, od której tak bardzo uciekał. Przychodzi dzień, w którym misternie zaplanowane życie rozpada się Ethanowi kawałek po kawałku.

Musi podjąć wyzwanie i zmierzyć się z tym co nieuniknione, zwłaszcza, że w prezencie od losu dostaje drugą szansę i od tej pory tak naprawdę zaczyna się jego życie… „Wrócę po ciebie” to powieść o przeznaczeniu i o ludzkich wyborach, które nie zawsze mają wpływ na bieg zdarzeń. Opowieść o tym, że czasem nawet drugie, czy kolejne szanse nie gwarantują pomyślnych zwrotów akcji, zaś cała sprawa polega na tym, że zawsze warto próbować.

Dla mnie „Wrócę po ciebie” to mistrzostwo. Musso kreśli wyraziste, emocjonalnie złożone postaci. Buduje doskonałą atmosferę, która sprawia, że chce się powieść smakować. A po skończeniu lektury trudno odłożyć ją na półkę i zabrać się za kolejną. Bo pod powiekami nadal przewija się świat Musso. Nie nachalnie, nie natrętnie pisarz gra na właściwych strunach. Gorąco polecam.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *